Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
statystyki www stat.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Gęsiareczka gąski pasie

Malowanie igłą, to kolejna moja pasja.

Uwielbiam haftować gobeliny. Szczególnie upodobałam te, które opracowane zostały na podstawie dzieł uznanych artystów.

Gęsiareczka z Bretanii 

Jest to gobelin o wymiarach 40x50 cm. wykonany na  podstawie obrazu Vaclava Brozika, czeskiego malarza żyjącego w latach 1851-1901.

Pasacka hus - Vaclav Brozik

Brozik był reprezentantem europejskiej akademickiej historii malarstwa w dobie modernizmu.

Malując portrety wskazywał na podobieństwo i pochodzenie społeczne osoby, a nie jej psychologiczną charkaterystykę. 

Dzieła swoje tworzył z potrzeby serca nie zważając na konwencje artystyczne akademizmu.

 

 

 

piątek, 23 czerwca 2006, moteczek

Polecane wpisy

Komentarze
2006/06/23 22:12:09
Masz więc coś wspólnego z Vaclavem Brozikiem - tworzysz z potrzeby serca.
Piękny gobelin pięknego wzorca.

Napisz o portercie, który znajduje się przy tytule bloga.
Pozdrawiam ciepło.

-
2006/06/23 23:18:12
Dzięki ci Splociku za słowa uznania.
Podobają mi się obrazy, a ponieważ nie mam zdolności malarskich do malowania pędzlem, więc maluję je igłą.
Pozdrawiam cieplutko
-
2006/06/23 23:37:56
Przepraszam Splociku, ale nie doczytałam do końca Twojego komentarza.

Na początku bloga zaraz przy tytule umieszczony jest gobelin, który sama wyszyłam. Nazwałam tę pracę "Kobieta z różą". Jest to jeden z moich ulubionych gobelinów. Autor oryginału obrazu chyba nie do końca jest mi znany. Myślę, że malartwo jego jest raczej współczesne.

Jak gobelin znalazł się na blogu?

Otóż portret "Kobiety z różą" umieściła w tym miejscu pewna bardzo, ale to bardzo miła i życzliwa osoba. Serdecznie pozdrawiam
-
2006/06/24 08:06:05
Prześliczne sielskie widoki:o).Bardzo dobry wybór, będzie prawdziwą ozdobą! Gratuluję!
-
2006/06/24 08:43:44
Przepiękne!Zazdroszczę umiejętności.Moja sąsiadka też rworzy takie piękne obrazki.nawet ma słynne Słoneczniki.Dla mnie zrobiła aniołki własnego pomysłu, bo ja zbieram.Pozdrawiam.
-
2006/06/24 09:03:07
PIĘKNE! TO TERAZ FAKTYCZNIE MÓJ KONIK MA JUŻ TOWARZYSTWO! MI TEZ PODOBAJĄ SIĘ OBRAZY MALOWANE IGŁĄ ODWZOROWUJĄCE DZIEŁA SŁYNNYCH MALARZY. NA RAZIE JESTEM JEDNAK NA ETAPIE WYSZYWANIA DLA ZNAJOMYCH, KTÓRYM OBIECAŁAM COŚ W STYLU JAPOŃSKIM.

SPLOCIKU, CZY ZNALAZŁAŚ OBRAZKI NA MOIM BLOGU, O KTÓRE SIĘ DOPYTYWAŁAS?

POZDRAWIAM!!!
-
2006/06/24 09:21:53
Hrabina - znalazłam - bardzo mi się podobają.
Pozdrowienia dla wszystkich.
-
2006/06/24 16:02:11
Moteczku - dobrze jest mieć "pod ręką" taką bardzo życzliwą osobę. Wiem coś o tym.
Życzę Ci jak najwięcej takich osób.
Pozdrawiam ciepło.
-
2006/06/24 18:02:33
Alu
Cieszy nnie, że mój gobelin przypadł do gustu. Napisałaś "będzie prawdziwą ozdobą", no właśnie - będzie, bo jak narazie tworzę do szuflady, a raczej do pudła z kartonu. Moj mąż bowiem nie nadąża z wykonywaniem ramek i oprawianiem moich obrazów. I nie znaczy to oczwyiście, że ja tak szybko haftuję, ale raczej, że On jest za powolny.
Pozdrawiam cieplutko
-
2006/06/24 18:17:49
Hanulko!
Jest mi bardzo miło, że zawitałaś do mnie. Słoneczkiki van Gogha mam także, nawet w dwóch rozmiarach. Ten większy (40x50) leży jeszcze w pudle i czeka na oprawę, natomiast ten mniejszy wisi na ścianie. Niebawem pokażę moje dzieło i dziełko na blogu. Aniołki również lubię, chociaż częściej obdarowuję nimi bliskie mi osoby.
Gobelin "Anioł stróż", który wyszyłam wełną otrzymała cudna istotka z okazji przybycia Jej na Ziemię. Aniołek ten wisi w Jej pokoju nad łóżeczkiem i strzeże przed wszelkim złem tego świata.
Pozdrawiam cieplutko
-
2006/06/24 18:31:20
Aniu
Jak zobaczyłam Twojego konika, to pomyślałam sobie "Śliczny, ale taki samotny" i stąd pomysł z umieszczeniem na blogu mojej "Gęsiareczki". To jest miła dziewczynka, a jaka uczynna - zapewniam Cię, że zaopiekuje się konikiem: poda wodę, odgoni muszki i pogłaszcze po pyszczku.
Aniu, to szlachetne, że najpierw myślisz o innych, a potem o sobie.
To bardzo dobrze o Tobie świadczy. Ja również lubię dawać prezenty. Może dlatego większość moich prac jest gdzieś w świecie, a nie u mnie w szafie.
Pozdrawiam ciepło
-
2006/06/24 18:40:31
Splociku!

Co Ty mówisz "pod ręką"?

Takie osoby ma się przy sercu!!!

Mam to szczęście, że wokół mnie jest dużo cudownych osób.
Dla równowagi są też i wredne; jednak one nie zasługują na to, żeby o nich myśleć, czy pisać.

Dzięki za życzenia, niech się one spełniają codziennie.

Pozdrawiam cieplutko