Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
statystyki www stat.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Seria "międzyczasowa"

Taka sobie serweteczka 

Ta serwetka jest kolejną z serii: wykonanych, a właściwie dokończonych w "międzyczasie". 

Czy ja wreszcie skończę moją patchworkową robótkę?

Ten brak zorganizowania i zdyscyplinowania zarazem, to zapewne objaw przemęczenia.

Czas pomyśleć o urlopie!

niedziela, 25 czerwca 2006, moteczek

Polecane wpisy

Komentarze
2006/06/25 22:30:54
KAŻDY MA SWÓJ SPOSÓB ROBÓTKOWANIA. I KAŻDY JEST DOBRY, JEŚLI MAMY Z TEGO CZERPAĆ PRZYJEMNOŚĆ. JEŚLI LUBISZ ROBIĆ KILKA RZECZY W TYM SAMYM CZASIE - ŻEBY NIE BYŁO MONOTONII - TO MOŻE WŁAŚNIE TWÓJ SPOSÓB?
SERWETECZKA PIĘKNA! I NA PEWNO MIŁO SIĘ JĄ SZYDEŁKOWAŁO?
POZDRAWIAM
-
2006/06/25 22:44:52
To nie brak zorganizowania, tylko chęć robienia różnych rzeczy w tym samym czasie. To jest dobry sposób na kontynuowanie danej robótki w zależności od nastroju, a nie z konieczności.
Serwetka wspaniała i te białe piwonie! Ach!
Pozdrawiam ciepło.
-
2006/06/25 22:47:18
Aniu
Dzięki za miłe słowa.
Robótkę rozpoczęłam przed wielkanocą. Kiedy ją rozpoczynałam myślałam, że będzie do koszyczka. Potem się rozmyśliłam i do koszyczka wykonałam serwetkę haftem "Richelieu". Niedawno przyszedł czas na jej dokończnie.
Szydełkować bardzo lubię.
Pozdrawiam
-
2006/06/25 23:22:11
Tak myślisz Splociku?
I chyba muszę przyznać Ci rację!
Pod wpływem Twoich słów zaczynam kojarzyć sobie pewne sytuacje i dochodzę do wniosku, że rzeczywiście nie miałam wtedy nastroju na szydełko.
Może dlatego do koszyczka zrobiłam serwetkę w innym stylu.
Dzięki za słowa uznania.
Piwonie uwielbiam. Te w wazonie otrzymałam dzisiaj od mojej cioci. I juz teraz nie wiem, czy na fotce chciałam utrwalić serwetkę, czy może piwonie.
Pozdrawiam cieplutko