Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
statystyki www stat.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Maria - odsłona druga i ostatnia

Oto Maria w pełnej krasie. 

Elegantka Claytona-Maria

Po wielu godzinach żmudnej pracy portret Marii ukończony. Muszę przyznać, że jest to jedna z trudniejszych prac krzyżykowych jakie do tej pory wykonałam, ale chyba warto było temu obrazkowi poświęcić kilka ostatnich dni.

Żeby mojej Marii nie było smutno jeszcze w tym roku postaram się wyhaftować dwie kolejne elegantki.

A póki co, Maria będzie się cieszyła towarzystwem Charlotty na blogu Edy.

sobota, 03 maja 2008, moteczek

Polecane wpisy

Komentarze
2008/05/04 01:00:29
Jak żywa a ten kapelusz...śliczna:)
-
2008/05/04 06:46:47
piekny..wlasnie jak patrze na takie hafty zaczynam znow chciec haftowac...tylko dlaczego doba ma 24 godziny?,,,,ale moze przyjdzie i na haft pora...sliczna maria..pieknie wyhaftowana...ma to cos:)...pozdrawiam ania
-
2008/05/04 13:10:14
przepiękny obraz, ile serca w niego włożyłaś...cudo...gratuluję cierpliwości
-
2008/05/04 21:11:51
Prawdziwy majstersztyk;)
-
2008/05/05 10:07:22
Piękna, piękna, piękna!!! Rzeczywiście są to trudne hafty (te półkrzyżyki, ćwierćkrzyżyki i jeszcze jakieś kawałki krzyżyków:)), ale jaki efekt! Ja też chcę w tym roku zrobić jeszcze dwie elegantki, ale na razie chwila odpoczynku.
-
2008/05/05 13:50:36
Piękna Maria :)
Szybko skończyłaś, gratuluję.
-
2008/05/05 22:04:59
PORTRET MARII JEST UROCZY.GRATULUJE CIERPLIWOŚCI WARTO BYŁO SIĘ POMĘCZYĆ,POZDRAWIAM SERDECZNIE
-
2008/05/06 08:14:37
Dziękuję za Wasze przesympatyczne opinie. Osiągnięcie takiego efektu, to zastoswanie do haftu muliny DMC, która ze względu na mnogość kolorów, pozwala na prawidlowe wycieniowanie (szczególnie twarzy) oraz wykorzystanie półkrzyżyków i półcieni (w jednym krzyżyku dwa różne kolory), co powoduje, że nie ma ostrych przejść między kolorami. Przyznaję, że praca ta była dla mnie wyzwaniem, a że Koziorożec jestem, zatem wyzwania mnie nie zniechęcaja, ale dopingują do wysiłku. Pozdrawiam cieplutko.
-
2008/05/06 08:15:36
Maria jest naprawdę śliczna.Ja jeszcze nigdy nie haftowałam inaczej niż xxx ,więc wyobrażam sobie jakie to kombinowanie musi być trudne.Dlatego same pochwały dla Twojej pracy!//zycie-codzienne-nitka-malowane.blog.onet.pl/
-
2008/05/06 08:26:30
Ula - dziękuję za przesympatyczne słowa uznania. Pozdrawiam cieplutko
-
2008/05/08 21:56:21
Maria jest cudowna,zrobiłaś jej twarz jakoś inaczej,emanuje z niej tyle ciepła,dobroci,ona ma swój wyraz.Jakby ten obraz wisiał koło mnie miałabym wrażenie,że jest ze mna koleżanka lub przyjaciólka.To jest dziieło,w zasadzie podziwiam wszystkich z xxx ale ten wizerunek ma to coś.Pozdrawiam.ula
-
2008/05/09 13:46:45
Urszula - serdeczne dzięki za tak wspaniałą ocenę mojej xxx pracy. Pozdrawiam serdecznie
-
2008/05/18 19:55:20
Portret śliczny - ona ma coś z Ciebie - i to chyba jest spojrzenie.
Usłyszałam z rozchylonych ust pewne zdanie i może doczekam dalszego ciągu (?), ale...
Pozdrawiam ciepło.
-
2008/05/20 10:25:37
Splociku - dziekuję serdecznie. Czy ta Maria ma spojrzenie tej Marii - no, nie wiem? - Może ... Uchyl proszę rąbek tajemnicy i podpowiedz - Jakież to zdanie z ust rozchylonych zostało wypowiedziane, a myśl niedokończona??? Pozdrawiam cieplutko
-
2008/05/20 12:39:37
To zdanie zaczynało się tak:
"Mam nadzieję, że kiedy zaświeci słoneczko, kiedy zakwitną kwiaty, kiedy świat zrobi się kolorowy..."
Pozdrawiam ciepło.