Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
statystyki www stat.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Różana wymianka - podsumowanie i refleksje

Różana wymianka, to czwarta wymianka zorganizowana przeze mnie.

W wymiance powstało mnóstwo cudownych różanych dzieł. Różane prezenty są śliczne i różnorodne - jedne, jedyne w swoim uroku i rodzaju.

Dziękuję z całego serca wszystkim, którzy z wymiankowych zobowiązań wywiązali się rzetelnie i odpowiedzialnie.

Dziękuję najmocniej jak potrafię za wszystkie przesympatyczne słowa, które pod moim adresem skierowaliście. Dziękuję za słowa wsparcia i życzliwości.

Jesteście Kochani, tacy bardzo, bardzo Kochani.

A teraz kilka reflekcji i spostrzeżeń związanych z różaną wymianką:

Po nieprzyjemnych doświadczeniach i rozczarowaniach z wymianki lawendowej i jarzębinowej chciałam sobie odpuścić organizację tego typu zabaw, ale uwzględniając Wasze prośby przemyślałam sprawę jeszcze raz i postanowiłam spróbować po raz trzeci ... może tym razem się uda .. i się udało - zimowa wymianka przebiegła dość sprawnie i bez większych zakłóceń.

Zmotywowana sukcesem zorganizowałam kolejną zabawę - wymiankę różaną i ...

... o ja naiwna kobieta ... zapomiałam, że życie swoje prawa ma, i że to co sobie na początku zakładamy, zostaje bardzo szybko zweryfikowane na niekorzyść tego co założyliśmy.

Pewnie sporo osób powie - chciałaś, to masz. No tak ...  tylko, że to czego ja chciałam zostało zdominowane przez to czego nie chciałam ...

Nie chciałam, żeby osoby, którym w jakiś sposób zaufałam mnie zawiedli. Uwierzyłam na słowo, gdy tymczasem powinnam opierać się na faktach (zdjęciach dowodów nadania).

Najbardziej zawiodła mnie Modliszka, która 18 czerwca w swoim mailu zapewniała mnie, że wyśle wymiankowy prezent 18 lub 20 czerwca (innej opcji nie było) i co ... prawdopodobnie prezentu nie wysłała wcale. Piszę "prawdopodobnie", gdyż od 20 czerwca nie odpowiada na moje maile, nie reaguje na wpisy na blogu ...

... a Mika78, która wspaniale wywiązała się z wymiankowych zobowiązań, czeka ... czeka ... czeka ... i pewnie musiałaby jeszcze długo czekać, gdyż Modliszka lubi się spóźniać TUTAJ tą swoją cechą się "chwali", a TUTAJ pisze o wymiankowych opóźnieniach ...

Modliszko - nie mam zamiaru tolerować Twojego lekceważącego podejścia do wymiankowego zobowiązania, nie musisz już się trudzić ... zwalniam Ciebie z wymiankowego obowiązku ... poradzę sobie bez Ciebie.

Otrzymany prezent możesz zatrzymać - niech Ci przypomina o różanej wymiance i Twoim beztroskim podejściu do zobowiązań.

Nie chciałam, żeby ktoś milczał, kiedy prosiłam i proszę o odpowiedź na proste pytanie lub wypełnienie wymiankowych zobowiązań i przesłanie zdjęć przygotowanych prezentów i dowodów nadania.

Nie chciałam, żeby ktoś się obrażał, kiedy otrzymany upominek nie spełnił jego "wyimaginowanych" oczekiwań. Przykro, że ludzie (szczególnie dorośli ludzie) zapominaja, że o ich klasie świadczy między innymi umiejętność cieszenia się z drobiazgów, a już napewno z drobiazgów podarowanych z serca.

Nie chciałam ... ilu stytuacji ja nie chciałam, a które przy okazji różanej wymianki miały miejsce ...

Orgaznizując wymiankę miałam najszczersze intencje.

Chciałam, żebyśmy lepiej się poznały.

Chciałam, żebyśmy mogły wymienić się swoimi pracami, a poprzez tę wymianę poznać inne dotychczas nie znane nam techniki.

Chciałam, żeby uczestnicy wymianki byli zadowoleni.

Chciałam, żeby wszyscy uczestnicy wymianki otrzymali swoje prezenty.

O bajko ... ile ja jeszcze chciałam ... szkoda tylko, że na "chciałam" się skończyło ...

Ale, ale ... dość tego "nie chciałam" i "chciałam"...

... jeżeli ktoś myśli, że mało ważni dla mnie ludzie zdecydują o tym, że zrezygnuję z ludzi, na których mi bardzo zależy, to się bardzo, bardzo myli.

Rzucanie mi kłód pod nogi nic nie da, wszak ja Koziorożec jestem i skakać potrafię, nie takie przeszkody w swoim życiu już pokonałam.

Ogłaszam zatem, że następna wymianka będzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nawet pomysł już mam.

***************************************

Ale zamin kolejną wymiankę zorganizuję potrzebuję konsultacji i dlatego ogłaszam akcję "Muszkieter". 

Muszkieterów gotowych podjęć się działań w myśl zasady: "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" zapraszam po szczegóły pod adresem: moteczek(małpa)gazeta.pl

Grupka pięciu Muszkieterów już jest, ale będzie mi miło, jeżeli zbierze się nas więcej i powstanie Oddział.

Na Muszkieterów-konsultantów czekam do piątku 24 czerwca br. (do północy).

Różyczki od Yrsy2

(Zdjęcie różyczek z ogrodu Yrsy - autorką jest Yrsa - dziękuję ślicznie)

czwartek, 23 czerwca 2011, moteczek

Polecane wpisy

  • Wymianka z Bożką

    Razu pewnego, czasu niezbyt odległego z Bożką na wymiankę się umówiłam. Bożka o szydełkowe "mydelniczki" na okrągłe mydełka poprosiła, a ja Bożkę o szkatułkę n

  • Powymiankowy prezencik dla Emmy

    W podziękowaniu za udział w "Stylowej wymiance z zimą w tle" spośród uczestników zabawy wylosowałam jedną osobę i jest to Emma. A oto co dla Emmy przygotowałam:

  • Stylowa wymianka z zimą w tle - podsumowanie

    Nie ukrywam, że temat wymianki był pewnego rodzaju wyzwaniem. Cieszę się, że sprostałyście temu wyzwaniu - wszystkie wymiankowe prezentysą stylowe i zimę w tle

Komentarze
2011/06/23 18:04:35
Moteczku, przykro mi, że tyle smutków Cię spotkało. Nie zdajemy sobie sprawy z ogromu pracy, jaki należy włożyć w organizację wymianki. Przykro mi za wszystkie niesympatyczne maile, o których też nie mamy pojęcia, a które, jak się okazuje, dostajesz. Przykro mi też za osoby, które ważą sobie lekce podjęte zobowiązania. W życiu różnie bywa, nie zawsze przewidywalnie, ale myślę, że warto wtedy poinformować o tym, nie chować głowy w piasek, nie uciekać za zasłonę milczenia. Jesteśmy dorosłe, a zachowujemy się jak maluchy. Smutne to, tym bardziej, że najsilniej przeżywają podobne sytuacje osoby niewinne. Uważam, że podjęłaś słuszną decyzję w sprawie jednej z uczestniczek zabawy i nalegam, byś w przyszłości była mniej tolerancyjna. Szykuję sobie bicz na grzbiet, niemnjej jednak...
Cieszę się z całego serca, że kolejna wymianka będzie! Hurrra!
Głowa do góry! Teraz może być tylko lepiej! Pozdrawiam gorąco Marysiu Ciebie i wszystkie różane kobietki!
Do muszkieterów dopisuję się niechybnie!
-
2011/06/23 18:52:35
Aż dziw bierze, że tyle przykrości mogło się przewinąć w zabawie, która miała być dla wszystkich przyjemnością :( Najbardziej mnie dziwią dąsy, że się prezent nie spodobał! Przejrzałam wiele blogów, choć pewnie nie wszystkie, i każdy wyrażał się w samych superlatywach o otrzymanej paczce! Szkoda, że to tylko fasada :(
A ja i tak uważam, że jesteś WIELKA!
-
2011/06/23 19:41:31
Marysiu, bardzo mi przykro że zawiodłaś się na niektórych uczestnikach wymianki:( Widzę, że jesteś bardzo podobna do mnie, w końcu też jestem koziorożcem. Wierzymy w ludzi do końca i dajemy im wielki kredyt zaufania, a potem, niestety, obrywamy ale dalej wierzymy, że będzie lepiej. Takie z nas życiowe optymistki mimo przeciwności losu. Kochana przytulam Cię mocno. Na kolejną wymiankę z chęcią się zapiszę bo nikt nie robi tak pięknych wymianek jak TY!!! Z różanej bardzo się cieszę, bo wreszcie mam coś zrobionego techniką dekupażu:) Pozdrawiam, głowa do góry bo Ty w niczym nie zawiodłaś:)
-
2011/06/23 19:47:37
Przykro mi, ze bywaly takie zgrzyty. obserwuje wymianke, bo mialma ochote wziac udzial, ale nie wiedzialam czy sobie poradze. W zimowej bralam udzial :) MOze nastepnym razem. Niech juz bedzie tylko lepiej!
-
2011/06/23 19:59:44
Nie daj się Moteczku jestem z Tobą i jeśli potrzebujesz pomocy zawsze możesz na mnie liczyć.
-
2011/06/23 20:17:17
I ja Moteczku mocno Ciebie przytulam! I jestem z Tobą!
-
2011/06/23 20:53:31
Zawsze chetna,zwarta i gotowa :) :)
Trzeba bardziej rygorystyczne zasady wymyslec ,nie ma zmiluj sie !
Ja juz napisalam wczesniej ,ze nie powinno czekac sie na ostatni dzien bo to rowniez nieodpowiedzialne zachowanie!
Powiem szczerze ,zaskoczylas mnie totalnie ,ze myslisz nad nowa organizacja wymianki :) ale to dobrze bo mnie akurat Twoje wymianki wielce raduja :) W rozanej udzialu nie bralam ale tez przyniosla mi wiele wzruszen!
Poz.Dana
-
2011/06/23 21:17:14
Moteczku kochany , nie smutaj się. ja pierwszy raz brałam udział w wymiance i nie zdawałam sobie sprawy z ogromu pracy i cierpliwości jakiej potrzeba na zorganizowanie takie super zabawy. Hmm co do braku odpowiedzilaności tak bywa niestety że dorosli ludzie a jak dzieciaki się zachowują.Trzymaj się cieplutko i słonecznie. Ja juz nie moge się doczekac kolejnej wymianki.:)
-
2011/06/23 21:46:04
Już zgłosiłam swoją chęć do współpracy i pomocy , możesz na mnie liczyć jak Koziorożec na Koziorożca /heheheh../ też tak mam , jak ktoś mi bruździ to jeszcze bardziej mnie nakręca .
Wydawało mi się ,że jest / było miło , ale chyba coś mnie ominęło.
Pozdrawiam serdecznie -Yrsa
-
Gość: katarynka, *.xdsl.centertel.pl
2011/06/23 22:00:40
Moteczku, wiemy, jaki to ogrom prac i rozczarowania płynące z wiary w ludzi. Na szczęście nie wszyscy są źli i w każdym jest dobro :) Nie jestem bez winy, mam na sercu parę rzeczy, których nie dotrzymałam, akurat nic z wymianek, ale wstyd mi jak o tym pomyślę i wiem, że na naprawę błędów już za późno... Twoje wymianki są świetne, biorę udział już w drugiej chyba... i bardzo mi się to podoba, poznałam wspaniałych ludzi, nowe techniki, dostałam cudowne prezenty, a najfajniej wspominam te przygotowywanie prezentu i stresik, czy się spodoba. Wszytskie uczestniczki wkładają całe serce w swoje prace. A liczba uczestniczek to sukces, który jak widać idzie też w parze w jakością. Bo twoje wymianki i ich finał to wielkie święto. Cały dzień siedziałam i oglądałam prace, zaparzyłam herbatkę, którą dostałam i czułam tę podniosłą atmosferę, jak w święta :) Dziękuję raz jeszcze :) A zaraz piszę i się dowiaduję co to za oddział muszkieterów ;)
-
Gość: Ewela, *.hypernet.biz.pl
2011/06/23 22:05:23
Przeczytałam komentarze no i nic mi dodać nic mi ująć!!!JESTEŚ WIELKA!!!ot smutki na bok i czekam niecierpliwie co to za oddział się szykuje:)
pozdrawiam serdecznie:)
-
2011/06/23 23:07:21
uzupełniłam brak postu z wymianki różnej i piszę się na następne wymianki
-
2011/06/23 23:36:54
Moteczku Kochany... Jeśli ktoś brał w wymiance udział bo myślał że się, że tak nazwę "obłowi", to nie chce myśleć jakim jest człowiekiem. W zabawach tego typu chyba chodzi o tą zabawę... O ten dreszczyk emocji... I o to, ze ktoś wykonał coś specjalnie dla nas... Włożył w to swoje serce, i zapewne zrobił to jak najlepiej potrafił :) Ja w Twojej wymiance brałam udział pierwszy raz... Znaczy się w ogóle w wymiance grupowej pierwszy raz się bawiłam. I jestem bardzo zadowolona z prezencików jakie otrzymałam więc jeśli będziesz organizować kolejną zabawę to jeśli pozwolisz ja bardzo chętnie się z Wami pobawię:). :)
Główka do góry Marysiu...
Utulam Ciebie mocno... :) :*

Buziaki :*
-
2011/06/24 07:11:54
Marysiu ,są ludzie i ludziska chcbyś chciała jak najlepiej znajdzie się ktoś nieuczciwy .Ja się cieszę zawsze nawet urwanego kwiatka z łąki . cieszę się ,że będzie wymianka u Ciebie zmiłą chęcią się zapiszę pozdrawiam serdecznie cornelka
-
2011/06/24 09:29:56
Oglądam już którąś z kolei wymiankę na Twoim blogu, jeszcze się nie zdecydowałam na udział w którejś z nich, ale może na następną się skuszę:)
Jeszcze wszystkich blogów nie obejrzałam, nie na wszystkich były wpisy o wymiance.
Szkoda, że się zawiodłaś na niektórych osobach, mam nadzieję że już więcej takich sytuacji nie będzie
Pozdrawiam i gratuluję spokoju jaki od Ciebie bije:)
-
2011/06/24 10:00:29
Dzień dobry. Bardzo przykra sprawa bardzo Pani mi jest żal za te nerwy. Ja napiszę do Pani list bo są sprawy takie co nie mogą być czytane przez wszystkich i juz nawet mam połowę listu ale jeszcze trochę to potrwa to proszę trochę niecierpliwie poczekać bo ja jeszcze w słowniku sprawdzam żeby nie było błędów. A my się zgłaszamy z moją mamą do oddziału Muszkieterów! No to jest nas jeszcze dwie osoby bo moja mama i ja też.
Dobrego dnia Kuba.
-
2011/06/24 11:43:57
Marysiu, też chcę zostać Muszkieterem. Baaardzo!
Fajnie, że nadal wierzysz w ludzką uczciwość(mimo wszystko) i masz pomysł na następną wymiankę. Już się na nią zapisuję.
Dobrze, że publicznie ujawniłaś niesolidne osoby. Jest to ostrzeżenie, żeby z tymi ludźmi nie wchodzić w układy.
To mnie ośmieliło i zaraz napiszę u siebie o osobach, które mnie zawiodły.
Serdecznie pozdrawiam:)
-
2011/06/24 12:21:34
Moteczku, przeczytałam ten post i przykro mi szalenie. Brałam udział w dwóch wymiankach (do pierwszej nie dorosłam, a ostatnią przegapiłam z przyczyn ode mnie niezależnych) i wiem ile serca i zaangażowania w nie wkładasz. Nie rozumiem ludzi, zdawałoby się dorosłych, a jednak niedojrzałych. Skoro zgłaszam się to znaczy, że akceptuję zasady i ich przestrzegam. Nic więcej nie napiszę...
Cieszę się tylko, że nie poddajesz się, bo zapewniam Cię, że są ucziciwi i fajni ludzi, i warto dla nich trwać
Pozdrawiam bardzo serdecznie:)
-
2011/06/24 13:33:15
Drogi Moteczku przykro mi ze twoja wymianka natrafila na takich ludzi. Tylko moge sobie wyobrazic ile czasu i pracy trzeba wlozyc zeby zoorganizowac zabawe w takiej skali, osobki ktore nie wywiazaly sie z obowiazan beda musialy zyc z poczuciem winy a Ty mysle ze powinnas nie przejmowac sie nimi i popatrzec pozytywnie na calosc wymianki. Zrobilas wielka przyjemnosc dla tylu ludzi, samo to ze jest tyle chetnych na twoje zabawy powinno byc upewnieniem dla ciebie ze wiekszosc ludzi jest uczciwa. Wiem ze u mnie tez jest problem bo ta cholerna poczta dalej strajkuje ale to nie jest z mojej winny, wiem ze przesylka zostala wyslana i wierze ze wkoncu dojdzie. Bede na bierzaca cie informowac o sytuacji. A co do muszkieterow to ja bardzo chetnie dolanczam. I jeszcze mam propozycje dla osobki ktora nie dostala przesylki oferuje przygotowac rozany prezent. Serdecznie pozdrawiam i oczywiscie juz pisze sie na nastepna wymianke.
-
2011/06/24 14:46:22
Moteczku kochana, ja jak zwykle nie czytam komentarzy przede mną napisanych, aby nie było, że się świadomie powtarzam :) - to gwoli wyjaśnienia.
Napisać coś muszę, mimo, że nie brałam udziału w tej, ani w ogóle w żadnej (to z obawy właśnie, że nie spełniłabym oczekiwań) wymiance. Pomijając jedną indywidualną :)
Do rzeczy. Moteczku przytulam Cię serdecznie i dziękuję za przyjęcie ciężaru na siebie. Przykrości niech się szybko zapomną, bo nie są warte, aby psuć cała radość (mimo, że tak piszę wiem, że sama miałabym z tym ogromną trudność ). Ja podglądałam dzieje wymianki różanej przez Yrsę, z której jestem ogromnie dumna :))). Pooglądałam też kilka par wymiankowych, ale ledwie początek - prace były zachwycające! Myślę, że skoro dziewczyny się zapisują, to świadczy TO o ich sympatii dla takich działań i zaufaniu dla Ciebie, jak i dla innych ludzi :). Jak widać jest cała rzesza fajnych osóbek, tylko czasu brak, aby wszsytkie odwiedzić :)
Ściskam Ciebie czule koziorożcu miły, ja panna jestem :))), cokolwiek to znaczy ;)
-
Gość: Czarownica A., *.tktelekom.pl
2011/06/24 18:25:50
Moteczku, ja bardzo dziękuję za możliwość udziału w wymiance i na pewno w następnej też wezmę udział :) Przykro, że nie każdy się wywiązał, no ale wiadomo, są ludzie i ludziska. Ja swój prezent otrzymałam wczoraj i jaka to była radość :) Z takich drobiazgów właśnie najwięcej jest radości, jak pomyślę ile Mariola czasu spędziła nad różami które dla mnie wyhaftowała, niesamowite.
-
2011/06/24 20:00:24
Chyba wszystko już zostało napisane.....
Kochana, jeszcze raz dziękuję za wymiankę i niecierpliwie czekam na następną :) (z twardym regulaminem i ostrą selekcją ;);):))
Buziaki
-
2011/06/25 12:26:07
Bardzo mi przykro, że są osoby, które nie są zadowolone ze swoich prezentów. Szkoda, bo jeżeli ktoś poświęca swój czas żeby coś dla nas zrobić i robi to myśląc o nas, żeby nam się spodobało to chociaż powinniśmy okazać wdzięczność. Nie wiem, czasami nie wszystko co dostałam mi się przydało, ale zawsze znalazło się coś co szczególnie przypadło mi do gustu. tak było z igielniczkiem w bałwanki z wymianki zimowej i z naszyjnikiem z różanej. małe rzeczy a często używane, bo trafione w mój gust.
Z tego co czytałam na blogu modliszki miała dwu miesęczne opóźnienie z inną wymianką? Nie do pomyslenia!
Zgłosilabym się do tych Muszkieterów ale widzę że już trochę po czasie :D Jakieś 12 godzin :D
Cieszę się już na kolejną wymiankę :) Lubię twoje wymianki bo jest dużo czasu na przemyslenie wymiankowego prezentu i przygotowanie go :) Dziękuję po stokroć Nie poddawaj się i tak uważam że odniosłaś sukces bo tylko jedna osoba zawiodła ;)
-
2011/06/25 22:43:31
Nie sądziłam, że osoba zgłaszająca chęć udziału w zabawie może ją przerwać bez słowa. Bardzo mi przykro, że tak się stało. Ja z miłą chęcią zapiszę się na następną wymiankę. Pozdrawiam.
-
2011/06/25 23:06:54
Marysiu , bardzo mi smutno, że miałaś tyle przykrości i że znalazła się osoba która zawiodła. Mogę sobie tylko wyobrażać ile pracy musiałaś włożyć w przygotowanie wymianki i smutne jest to, że znajdują się osoby które są niezadowolone.
Do muszkieterów chciałabym się dopisać, ale się spóźniłam. Ale na wymiankę czekam i bardzo się cieszę, że będziesz je jeszcze organizować. Serdecznie pozdrawiam! Emma
-
2011/06/26 11:32:35
a jednak się ktoś trafił kto cień na wymiance położył.
przykra sprawa , zwłaszcza dla osoby która na prezent czeka.
Cieszę się że będzie kolejna zabawa !
-
2011/06/27 11:38:21
ja również muszę przeprosić bo nie zrealizowałam zasady o pokazaniu wymiankowych prezentów na blogu 21 czerwca, wyjechałam, nie było mnie i dostępu do kompa też, przepraszam bardzo ,naprawię to dziś.
-
Gość: ANA, *.mpec.krakow.pl
2011/06/27 12:26:52
I tak, zawsze jakasik cholera się musi znależć by zepsuć zabawę. Czarna lista jest, wpisać.
Marysiu wykonujesz wspaniałą robotę, żebyśmy się fajnie bawiły.Wielkie cmokusie.
Czekam na następny Twój pomysł.
(ciekawe o co chodzi z tymi muszkieterami, kurcze nie miałam dostępu do kompa)