Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
statystyki www stat.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Amarylis kwitnąć zaczął, czyli jak ładnego kwiatka sobie wyhodowałam

Kilka tygodni przed Świętami wielkanocnymi w jednym z marketów kupiłam doniczkę z malutkim, ledwo co z cebuli wystającym pączkiem amarylisa. Kwiatek na parapecie okna w kuchni postawiłam i obserwować zaczęłam. Długo nic się nie działo, tzn. cebula sobie w ziemi siedziała i chyba,  podobnie jak ja jej tak i ona mnie się przyglądała, gdyż o zachęceniu pączka do rozwijania się zapomniała. 

Aż tu nagle przed Świętami - dosłownie z dnia na dzień - łodyżka stawała się coraz dłuższa, a zielony do tej pory pączek wiosennych rumieńców nabrał i rozchylać się zaczął.

W pierwszy dzień Świąt z dużego pączka sześć mniejszych wychylać się zaczęło.

W poświąteczny wtorek (3 kwietnia raniutko) kwiatuszek wyglądał tak:

amarylis 3 kwietnia 2018 r.

Następnego dnia (4 kwietnia) malutkie do tej pory pączusie powiększać się zaczęły.

amarylis 4 kwietnia 2018 r.

W czwartek (5 kwietnia) rano z malutkich pączków kwiaty się rozwinęły.

amarylis 5 kwietnia 2018 r.

Tego samego dnia po południu amarylis wyglądał tak:

amarylis 5 kwietnia 2018 r.1

amarylis 5 kwietnia 2018 r.2

amarylis 5 kwietnia 2018 r.3

Kolejny dzień i kolejne kwiatki - w piątek (6 kwietnia) na łodyżce były już cztery kwiaty.

amarylis-6.04.2018

Sobota (7 kwietnia) - rano na roślince były już cztery dobrze rozwinięte kwiatuszki

amarylis-7.4.18

Niedziela (8 kwietnia) - kwiatuszki w promykach wiosennego słoneczka

amarylis-8.4.18-1

amarylis-8.4.18-2

Wpis dedykuję wszystkim miłośnikom tych pięknych kwiatów.

Dużo informacji o hodowli i pielęgnacji amarylisów znajduje się TUTAJ

Za odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam wiosennie

niedziela, 08 kwietnia 2018, moteczek

Polecane wpisy

  • Owocowy zawrót głowy

    Jeszcze takiego urodzaju - jak w tym roku - nigdy w moim sadzie nie było. Uginające się pod ciężarem owoców gałązki czereśni i wiśni. Oczepione gronami krzaczki

  • Piwonie zakwitły

    Tylko jeden krzaczek piwonii w ogródku mam. Spójrzcie jakże urocze kwiatuszki się na nim pojawiły. Nie wiem jak Wy, ale ja kocham te kwiaty. Edycja wpisu w dniu

  • Maj w moim ogródku

    Tegoroczny maj w moim ogrodzie. Pozdrawiam słonecznie

Komentarze
2018/04/08 17:48:46
To było to,czekaliście na siebie,jest przepiękny.
-
2018/04/08 21:48:54
Przepiekny to kwiatek mojej Danusi pozdrawiam
-
2018/04/09 13:31:35
O tak ,uwielbiam ten kwiat .Slicznie zakwitl bo go uratowalas z tego sklepu :)
Moze Ci sie uda jeszcze raz z tej cebuli kwiat wyhodowac ,mnie sie niestety jeszcze nigdy nie udalo ale cebule zawsze daje cioci i ona juz ma cudowne rece :)
Poz.Dana