Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
statystyki www stat.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Piwonie zakwitły

Tylko jeden krzaczek piwonii w ogródku mam.

Spójrzcie jakże urocze kwiatuszki się na nim pojawiły.

piwonie 2018-1

piwonie 2018-2

piwonie 2018-3

piwonie 2018-4

piwonie 2018-5

piwonie 2018-6

Nie wiem jak Wy, ale ja kocham te kwiaty.

Edycja wpisu w dniu 03 czerwca 2018 r.

A takie śliczności zakwitły w ogródku mojej cioci

piwonia cioci-2018-1

piwonia cioci-2018-2

piwonia cioci-2018-3

Przy okazji zapraszam do sadu na czereśniową ucztę.

czereśnie 2018-1

Pozdrawiam serdecznie

sobota, 02 czerwca 2018, moteczek

Polecane wpisy

Komentarze
2018/06/02 13:17:58
Śliczna,mam tą samą ,oprócz różowej jest jeszcze kremowa bardziej pełna,ciemnoczerwona i bardzo wczesna czerwona ale cóż,już przekwitły,kiedyś te kremowe nosiliśmy na koniec roku szkolnego dla pani w szkole.Kochane czereśnie,że jeszcze Ci się uchowały,u sąsiada są takie mięsiste ,niestety kosy i inne stworzenia opędzlowały równo,cosik sąsiad zerwał .Mam wcześniejszą wiśnię więc te małpy przychodzą moje wiśnie dziobać,
-
2018/06/02 18:50:35
Dziekuje Marysiu za zdjecia cudne sa moj paczek sie nie rozwinal jeszcze .Czeresnie smakowicie wygladaja wisienki mam ale tez nie wiem jak dlugo bo jak szpaki sie dowiedza to ich w godzine nie bedzie pozdrawiam serdecznie
-
2018/06/02 22:11:56
Urszula - miałam kilka lat temu krzaczek wczesnej ciemnoczerwonej piwonii, ale mi zginęła - chyba zmarzła. W tym roku w ogrodzie wygospodarowałam mały kawałeczek ziemi (wycięliśmy agrest) i tam przesadzę mój krzaczek, do towarzystwa posadzę jeszcze ze dwa lub trzy w innych kolorach.
Na czubku czereśni szpaczki już były, ale chyba zajęte swoimi maluchami za dużo czasu nie miały na dłuższą ucztę; dzisiaj owoce zerwaliśmy i to my będziemy ucztować:))

Kornelka - także mam wiśnie, ale jeszcze nigdy szpaczki mi ich nie zjadły, czereśnię, tę późniejszą już nie raz obskubały. Zdjęcia piwonii robiłam wczoraj przed południem, było słonecznie wiec i kwiaty wyglądały ładnie, potem przyszła burza, spadł dość obfity deszcz i kwiatuszki pod ciężarem wody na ziemi leżały, przykro było patrzeć, bałam się, że się połamią, na szczęście dzisiaj znowu zaświeciło słoneczko, kwiatki wróciły na swoje miejsce i przyciągały wzrok swoim urokiem.

Dzięki za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam
-
2018/06/03 13:47:31
Piękna piwonia. Jaki olbrzymi krzak i tyleee kwiatów! U mnie 5 krzaczków, posadzone w różnych miejscach, niektóre mają po 5-6 lat i ... kwitnąć nie chcą:(. Masz na to jakąś receptę?
Pozdrawiam
-
2018/06/03 21:26:14
dendrobium - posłuchałam rad ogrodników i piwonię przesadzałam w połowie sierpnia, uważałam, żeby krzaczka nie wsadzić głębiej, ani płycej niż rósł (zaznaczyłam na łodygach poziom), powiedziano mi , że nawet w następnym roku po przesadzeniu zakwitnie; rady pomogły i piwonia zakwita w następnym roku i kwitnie co roku.
Spróbuj może wykopać te niekwitnące krzaczki w sierpniu i przesadź w inne miejsce zachowując głębokość obecnego zasadzenia - może to pomoże.
Trzymam kciuki za pomyślność operacji.
Pozdrawiam serdecznie
-
2018/06/04 16:54:18
Wspaniałe piwonie. W kraju miałam je w swoim ogrodzie i bardzo lubiłam ich zapach.