Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
| < Wrzesień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
A. Z WENĄ I PASJĄ
B. STRONY ZE SMAKIEM
C. DZIERGANIE
D. DECOUPAGE
E.RADY I PORADY
F. CIEKAWE STRONY
G.SKLEPY
X. KSIĘGA MOICH GOŚCI
Y. NAPISZ DO MNIE
statystyki www stat.pl
piątek, 20 kwietnia 2018
Co by tu jeszcze ...

Co by tu jeszcze Wam pokazać z robótek, które wykonałam w czasie mojej blogowej bezczynności?

O ... może obrazki, które zaczęłam haftować z myślą ozdobienia nimi ścian przedpokoju.

Jest to seria widoczków przedstawiających ten sam fragment krajobrazu w różnych porach roku: wiosną, latem, jesienią i zimą. 

Gotowe zestawy do haftu zakupiłam TUTAJ

Haft rozpoczęłam w tamtym roku latem, stąd na moim tamborku pierwszy znalazł się letni widoczek.

widoczek-lato

Po lecie jesień nastaje - taką samą kolejność zachowałam i jako drugi widoczek jesienny wyhaftowałam.

widoczek-jesień

Na dalsze hafty motywacji zabrakło. Zima i wiosna w kolejce na przypływ weny twórczej czekają.

A póki co tak prezentują się gotowe widoczki na jednej ze ścian w przedpokoju:

widoczki lato i jesień

Jak zapewne zauważyliście haft oprawiłam w owalne ramkotamborki.

W zestawach hafciarskich, które zakupiłam nie ma żadnej instrukcji jak z takimi  ramkotamborkami się obchodzić i gdyby nie "Pieguchowy sposób na tamborek" - TUTAJ - w życiu bym sobie z tym "dziwadłem" nie poradziła. Dzięki Piegucha za super tutek.

Za odwiedziny i komentarze dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam

czwartek, 12 kwietnia 2018
Tegoroczne ozdoby wielkanocne, czyli jajeczka w ażurowe koszulki ubrane

- Ty taka szydełkowa jesteś, to może uda Ci się ten wzorek odrobić .... 

Takimi słowami zwróciła się do mnie koleżanka Terenia kiedy pokazała mi plastikowe jajeczko w ażurowym ubranku. Tereni chodziło o wzorek, gdyż sama potrafi szydełkować.

Pomyślałam, podumałam - niczego odrabiać nie musiałam, ponieważ w moich zbiorach robótkowych gazetek gotowy schemat znalazłam.

Za niteczki i szydełko chwyciłam i zaczęłam działać. Najpierw zrobiłam prototyp ażurowego ubranka i Tereni dałam, żeby mogła podglądać w czasie dziergania, a następnie za ozdabianie plastikowych jajeczek dla siebie się zabrałam.

jajeczko ażurkowe-2018-1

jajeczko ażurkowe-2018-3

jajeczko ażurkowe-2018-7

jajeczko ażurkowe-2018-8

No i takich strojnych jajeczek kilka powstało.

jajeczko ażurkowe-2018-4

jajeczko ażurkowe-2018-5

jajeczko ażurkowe-2018-6

jajeczko ażurkowe-2018-9

Ładne one są prawda?

Za wizyty i komentarze dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam

niedziela, 08 kwietnia 2018
Amarylis kwitnąć zaczął, czyli jak ładnego kwiatka sobie wyhodowałam

Kilka tygodni przed Świętami wielkanocnymi w jednym z marketów kupiłam doniczkę z malutkim, ledwo co z cebuli wystającym pączkiem amarylisa. Kwiatek na parapecie okna w kuchni postawiłam i obserwować zaczęłam. Długo nic się nie działo, tzn. cebula sobie w ziemi siedziała i chyba,  podobnie jak ja jej tak i ona mnie się przyglądała, gdyż o zachęceniu pączka do rozwijania się zapomniała. 

Aż tu nagle przed Świętami - dosłownie z dnia na dzień - łodyżka stawała się coraz dłuższa, a zielony do tej pory pączek wiosennych rumieńców nabrał i rozchylać się zaczął.

W pierwszy dzień Świąt z dużego pączka sześć mniejszych wychylać się zaczęło.

W poświąteczny wtorek (3 kwietnia raniutko) kwiatuszek wyglądał tak:

amarylis 3 kwietnia 2018 r.

Następnego dnia (4 kwietnia) malutkie do tej pory pączusie powiększać się zaczęły.

amarylis 4 kwietnia 2018 r.

W czwartek (5 kwietnia) rano z malutkich pączków kwiaty się rozwinęły.

amarylis 5 kwietnia 2018 r.

Tego samego dnia po południu amarylis wyglądał tak:

amarylis 5 kwietnia 2018 r.1

amarylis 5 kwietnia 2018 r.2

amarylis 5 kwietnia 2018 r.3

Kolejny dzień i kolejne kwiatki - w piątek (6 kwietnia) na łodyżce były już cztery kwiaty.

amarylis-6.04.2018

Sobota (7 kwietnia) - rano na roślince były już cztery dobrze rozwinięte kwiatuszki

amarylis-7.4.18

Niedziela (8 kwietnia) - kwiatuszki w promykach wiosennego słoneczka

amarylis-8.4.18-1

amarylis-8.4.18-2

Wpis dedykuję wszystkim miłośnikom tych pięknych kwiatów.

Dużo informacji o hodowli i pielęgnacji amarylisów znajduje się TUTAJ

Za odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam wiosennie

piątek, 06 kwietnia 2018
Okienne ozdoby

Szydełkowe okrągłe serwetki na obręczach upięte, czyli prosty sposób na wiosenne (nie tylko) przyozdobienie okna.

ozdoba okienna 1

Metalowe kółeczko o średnicy 25 cm, nici Doppio Ritorto firmy Adriafil nr 12/3=8 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 0,75. Wzorek z gazetki "Diana Robotki" nr 6/2005.

ozdoba okienna 2

Metalowe kółeczko o średnicy 25 cm, nici Cotton Fillet by Sajnóg nr 10 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 1,25. Wzorek z gazetki "Szydełkowe serwetki" Nr 5/2017

ozdoba okienna 3

Metalowe kółeczko o średnicy 20 cm, nici Babylo firmy DMC nr 10 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 1,25. Wzorek z gazetki "Sabrina-wydanie specjalne" nr 1/2018.

ozdoba okienna 4

Metalowe kółeczko o średnicy 25 cm, nici Cotton Fillet by Sajnóg nr 10 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 1,25. Wzorek z gazetki "Sabrina Robótki" nr 2/2010. Mocowanie serwetki do kółeczka - odpowiedniej długości szydełkowy łańcuszek.

ozdoba okienna 5

Metalowe kółeczko o średnicy 30 cm, nici Babylo firmy DMC nr 10 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 1,25. Wzorek powtórzyłam dodając jeden rządek żeby zwiększyć średnicę; zastosowałam inne mocowanie serwetki do kółka, zamiast półsłupków wykorzystałam szydełkowy łańcuszek.

amarylis1

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Pozdrawiam serdecznie

środa, 04 kwietnia 2018
Na wymiankę wiosenną się zapisałam

Bajko ty moja jak ja dawno w żadnej blogowej zabawie nie uczestniczyłam. Chyba najwyższy czas, żeby zaległości nadrobić, tym bardziej, że jest ku temu wspaniała okazja.

Katarzyna z blogu "Krzyżykowe szaleństwo" organizuje "Wymiankę wiosenną".

Temat wdzięczny, czasu na przygotowanie prezentu sporo.

Co trzeba zrobić? Za Kasią podaję:

"Po pierwsze: własnoręcznie zrobiony upominek z motywem wiosny - pełna dowolność co to będzie: zakładka, breloczek, zawieszka itp…

Po drugie: karteczkę z wiosennym akcentem– oczywiście własnoręcznie przygotowaną

Po trzecie: coś przydasiowego.

Po czwarte - coś dla ciała - kawka, herbatka plus coś słodkiego"

i wysłać do wymiankowej połówki do 15 maja br.

Więcej szczegółów na blogu Kasi.

wtorek, 03 kwietnia 2018
Poświątecznie

Poświąteczny wpis rozpocznę do podziękowań za karteczki i życzenia

Edytce

karteczka od Edy-2018

Janeczce

Janeczka2018

Cornelce

Cornelka2018

Z całego serca dziękuję za pamięć, śliczne karteczki i miłe życzenia.

Jesteście kochane.

******************************************

Moje tegoroczne wielkanocne karteczki prezentowały się tak:

 wielkanoc2018

Szydełkowy wzorek na wypełnienie owalnych okienek przypominających jajeczka znalazłam w jednej z robótkowych gazetek.

Na karteczkach życzenia zapisałam i do drogich mojemu sercu osób przed Wielkanocą wysłałam.

*****************************************

 A jak minęły mi tegoroczne Święta?

Odpowiedź jest krótka: szybciutko i milutko.

dzwońce-świąteczni stołówkowicze

(dzwońce na śniadaniu wielkanocnym - widok z okna w kuchni)

Pogoda w czasie Świąt była wymieszana jak na kwiecień przystało. Nie bez powodu ludowe przysłowie mówi, że "kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy i trochę lata".

Pierwszy dzień jakby wiosenny, choć dżdżysty i mglisty, drugi natomiast jakby zimowy; w nocy śniegu napadało i rano za oknem było biało. W czasie dnia świeciło słoneczko i śnieg zdążył stopnieć, jednak chłód do spacerów zbytnio nie zachęcał.

Planowałam wyjazd nad morze, a skończyło się wyjazdem w pobliskie okolice i zamiast spotkania z mewami, skończyło się spotkaniem pary znajomych żurawi i stadka sarenek.

No i  jeszcze bocianka spotkałam.

tosiek1

To mój zeszłoroczny znajomy. Przyleciał do nas już 19 marca i w swoim gniazdku w pobliskiej miejscowości zamieszkał.   

*****************************************

Pierwszy poświąteczny poranek powitał mnie bardzo kolorowo.

ranek 3 kwietnia 2018 r.

Było kilka minut po 6 rano, kiedy na horyzoncie łuna z promyków wschodzącego słoneczka się utworzyła. Cieszę się, że aparat miałam pod ręką (no i że był naładowany) i mogłam to niesamowicie malownicze zjawisko uwiecznić.

*****************************************

I to na tyle w temacie poświątecznym.

Bardzo dziękuję za odwiedziny i bardzo ciepłe powitanie po dość długim okresie mojej blogowej niebytności.

Pozdrawiam serdecznie

niedziela, 01 kwietnia 2018
Prima aprilis ? ? ?

Nie, nie, nie,

to nie prima aprilis, to mój powrót na blog i to powrót na poważne.

Wszystkim,

którzy tutaj zajrzą jeszcze w czasie Świąt

życzę radosnego świętowania.

***************************************************

Dziękuję za pamięć wszystkim, którzy do mnie zaglądali i swoimi wpisami (tu i ówdzie) motywowali do powrotu.

kliwia na dziękuję 

Kilka słów wyjaśnienia dlaczego mnie tak długo nie było.

Pewne życiowe zawieruchy spowodowały, że straciłam ochotę na pisanie bloga, a przez jakiś czas i na robótki. Potrzebowałam czasu żeby oswoić się z nową sytuacją.

Jesienią tamtego roku wróciłam do robótek. Zainteresowały mnie wzory koniakowskie, zaczęłam tworzyć serwetki i gwiazdki z cieniutkich nici. Po jakimś czasie "cienizna" mi się znudziła i szydełkowałam już z normalnego kordonka, czyli takiego z numerem 10.

W ostatnim okresie - w zależności od tego co szydełkuję - wykorzystuję nici cieniutkie i grubsze na zmianę.

A szydełkuję aktualnie ozdoby na okna.

Oto zapowiedź serii okiennych ozdóbek ...

 ozdoba w kuchni

Takie szydełkowe kółeczka zawsze mi się podobały, nawet druciane obręcze kiedyś tam kupiłam, ale z realizacją było mi jakoś nie po drodze.

Do oprawiania serwetek w metalowe kółeczka zmotywowała mnie Cornelka.

I to by było dzisiaj na tyle ...

Wszystko - no może nie wszystko, bo część moich prac wybyła - co za "waszymi plecami" zrobiłam postaram się w moich kolejnych wpisach zaprezentować.

Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia niebawem.

piątek, 30 września 2016
Różyczki na krześle

Tego mogłam się spodziewać, że jak tylko nowy wzorek zdobędę, to zaraz pracę z tym wzorkiem rozpocznę.

"Róże na białym krześle" na moim tamborku rozkwitać zaczynają.

róże na białym krześle 2

 

róże na białym krześle 1

Powolutku haftu przybywa, gdyż jak to we wzorach Dimensions bywa:

co krateczka, to krzyżyk lub półkrzyżyk, 

co krzyżyk lub półkrzyżyk, to inny kolor,

co krzyżyk lub półkrzyżyk, to inna ilość nici ...

... i tak na zmianę.

Kiedy mój obrazek tak będzie wyglądał???

Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 26 września 2016
Aż dwa śliczne pudełeczka mam

Wymiankę sobie z Bożką zorganizowałyśmy - ja dla Bożki szydełkowe ubranka na mydełka zrobiłam, a Bożka dla mnie - ozdobione w technice decoupage pudełeczka na chusteczki popularnie chustecznikami zwane.

chustecznik od Bożki121

chustecznik od Bożki1211

Zgodnie z umową chustecznik miał być jeden, ale Bożka dwa przygotowała, bo - jak w liście napisała - "nie mogłam się zdecydować, który zrobić, więc zrobiłam oba. Potem nie mogłam się zdecydować, który wysłać, więc wysyłam oba".

chustecznik od Bożki12111

I tak na braku zdecydowania Bożki skorzystałam - mam śliczne dwa pudełeczka, które idealnie w klimat mojego domu się wpasowały.

Jeden chustecznik znalazł swoje miejsce w sypialni, a drugi na półeczce stolika kawowego w pokoju dziennym..

Bożenko - dziękuję raz jeszcze za urocze pudełeczka, które dla mnie przygotowałaś.

**************************************

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.


Serdecznie wszystkich pozdrawiam

wtorek, 20 września 2016
Przyjemny przerywnik, czyli ubranka szydekowe na kwadratowe mydełka

Z przyjemnością się od hafciarskich poczynań oderwałam, żeby prośbę mojej drogiej koleżanki blogowej spełnić.

Ot taki niespodziewany - dodam, że przyjemny - przerywnik od krzyżyczków mi się trafił.

Koleżanka o szydełkowe ubranka na kwadratowe mydełka mnie poprosiła.

Posiedziałam, podumałam i wzorek opracowałam.

Najpierw kwadracik pasujący do spodu mydełka zrobiłam.

kwadracik1

Potem kwadracik rządkiem bez dodawania oczek obrobiłam.

kwadracik2

Następnie trójkąciki do boków kwadracika dołączyłam.

trójkącik1

trójkącik2

Trójkąciki rzędem półsłupków i pikotek wykończyłam.

trójkącik3

Szyfonową wstążeczką wierzchołki trójkącików złapałam, ściągnęłam i w kokardkę zawiązałam.

wierzchołki z wstążeczką1

wierzchołki z wstążeczką2

wierzchołki z wstążeczką3 

I takie oto skromne, acz chyba urocze ubranko na kwadratowe mydełko otrzymałam.

szydełkowa saszetka ma kwadratowe  mydełko1

Ubranek takich 10 sztuk powstało, bo na takiej ilości koleżance zależało.

szydełkowa saszetka ma kwadratowe  mydełko2

Kolory ubranek różne - od posiadanych w moich zapasach kordonków uzależnione.

Za odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.

Cieplutko wszystkich pozdrawiam

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 63