Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
A. Z WENĄ I PASJĄ
B. STRONY ZE SMAKIEM
C. DZIERGANIE
D. DECOUPAGE
E.RADY I PORADY
F. CIEKAWE STRONY
G.SKLEPY
X. KSIĘGA MOICH GOŚCI
Y. NAPISZ DO MNIE
statystyki www stat.pl
piątek, 14 lipca 2006
Mistrzostwo pod każdym względem

W momencie powstawania bloga postanowiłam, że będę na nim pokazywała tylko te robótki, które sama wykonam. Dzisiaj łamię tę zasadę po raz pierwszy (i nie mówię, że ostatni). 

Kolorowy centrymetr Madzi

Tę haftowaną miarkę Madzia wykonała na lnie, podwójną nitką muliny, misternymi krzyżyczkami ujmując po dwie nitki wątku i osnowy płótna.

Kiedy zobaczyłam robótkę zaniemówiłam z wrażenia. To jest po prostu CUDO!

Odkąd pamiętam, Madzia zawsze mnie pozytywnie zaskakiwała.

Jako mały bobasek potrafiła np. nabrać wodę do buzi i nie przełykając jej chodzić przez kilka godzin. Wygladała rozkosznie z wydętymi, jak balonik policzkami. W jakim celu to robiła, nie chce zdradzić do dzisiaj. A może już wtedy, w wieku dwóch, trzech lat chciała zwrócić uwagę na swoją indywidualność? Może z wodę w buzi, żeby za dużo nie mówić i nie zapeszyć, układała plan swojego życia?

Kiedy nadszedł wiek szkolny Madzia wybrała prywatną szkołę podstawową, a po jaj ukończeniu z wyróżnieniem - liceum ogólnokształcące prowadzone przez siostry zakonne. Na moje pytanie: "Dlaczego akurat "Urszulanki"? - odpowiadała: "Lubię wyzwania. Nie lubię rzeczy łatwych, gdyż łatwo zdobyte rzeczy nie są nic warte". 

Po zdaniu matury i uzyskaniu świadectwa dojrzałości z najwyższymi ocenami Magdalena zaczęła studiować weterynarię. Kolejne wyzwanie w jej życiu, któremu sprostała wzorowo. Weterynarię ukończyła jako jedna z najlepszych studentek tego kierunku.

Teraz Magda realizuje się zawodowo. Mimo swojego bardzo młodego wieku jest już oficerem naszego wojska.

Magda, to wspaniała dziewczyna z cudowną duszą. Kocha ludzi i zwierzęta. Uwielbia szyć, malować i haftować. Stworzone przez Nią dzieła, to mistrzostwo pod każdym względem. 

Madziu! To zaszczyt być Twoją ciocią. Jestem bardzo, ale to bardzo z Ciebie dumna. Podziwiam Cię za Twój upór, konsekwencję i umiejętność realizacji wytyczonych celów. Cenię Ciebie za Twoją pracowitość, dokładność i skrupulatność, za Twoje mistrzostwo! 

Zastanawiam się, czym Ty dziewczyno jeszcze mnie zaskoczysz?! Bo, że zaskoczysz, nie mam najmniejszej wątpliwości!

Po kąpieli

Dzisiaj znowu upał. Susza coraz większa. Obniża się poziom wód i w związku z tym, władze administracyjne mojej gminy wprowadziły zakaz używania wody do podlewania ogródków.

Ja, jako zdyscyplinowana i rozumiejąca problem mieszkanka gminnej wsi, poszłam jeszcze dalej. Zdecydowałam, że w celu oszczędzania wody, po chłodny prysznic, będę udawała się nad morze.  

Spakowałam się więc i wyruszyłam nad nasz Bałtyk.

Na miejscu, już po kąpieli, okazało się, że z pośpiechu zapomniałam zabrać ręczniczek.   

Ciałko słoneczko osuszy, ale co ze stopkami, które są w piasku?

Ela proponuje, żebym piasek z moich nóżek wytrzepała właśnie w ten sposób.

Dziękuję Ci Elu!

Skąd wiedziałaś, że ze mnie taka zapominalska?

środa, 12 lipca 2006
Przyjemnie jest poczytać kiedy chłodek za oknem

"Nareszcie wraca wszystko do normalności" - tak powiedział mój znajomy Jasieczek, rolnik z krwi i kości.

Blogowi zaklinacze, zamawiacze, namawiacze i wywoływacze zaczęli działać skutecznie. Upał zniknął, a za oknem pojawił się upragniony chłodek. Uf, jak cudownie!

Co zrobić z czasem?

Proponuję, wzorem "Czytającej", sięgnąć po dobrą książkę. 

Gobelin "Czytająca" wyszyłam na podstawie obrazu Fragonard'a.

"Młoda dziewczyna czyta książkę" - Jean-Honore Fragonard

Jean-Honore Fragonard (1732-1806), to francuski malarz rokokowy.

Fragonard był synem kupca. W wieku 13 lat oddany został na naukę do kancelarii notarialnej, lecz zamiast się uczyć czas spędzał na rysowaniu. Pryncypał notariusz, to zauważył i namówił rodziców Jeana-Honore, żeby ci umieścili swojego syna w pracowni malarskiej.

Przez sześć miesięcy młody Jean-Honore studiował rzemiosło malarskie u Chardina, a następnie u Bouchera. Musiał być zdolnym uczniem, gdyż mając 20 lat zdobył nagrodę Prix de Rome. Kolejne trzy lata młodzieniec spędził w Paryżu w pracowni Carle van Loo.

W latach 1756-1761 wyjechał do Włoch. Tam tworzył będąc pod silnym wpływem prac Tiepolo. W roku 1793 został członkiem Commune des Arts, a na początku roku 1794 konserwatorem powstającego muzeum Luwru.

Wśród jego lekkich, często zabarwionych erotyzmem prac znajduje się "Huśtawka".

I nie ma co się dziwić, że erotyzm wkradał się do prac Fragonard'a, wszak jednym z protektorów malarza była sama madame de Pompadour.

Niezwykle obfita twórczość artysty zakończyła się wraz z wybuchem rewolucji francuskiej.

W ostatnich piętnastu latach swojego życia, dzielonych pomiedzy Grasse i Paryż, mimo przyjaźni z David'em, zaprzestał malować.

Ponad pięćset obrazów i tysiące rysunków Fragonard'a odsłaniają jego bogatą osobowość, a skłonność do fantazjowania, jak np. w dziele "Fontaine d'Amour" wyprzedził ducha romantyzmu.

Autorefleksje:

 

 

Obraz Fragonard'a ma wymiary 82x65 cm i znajduje się w National Gallery of Art. w Waszyngtonie, DC, USA. Namalowany został pędzlem z wykorzystaniem farb olejnych ok. 1776 roku.

Moja "Czytająca", to gobelin o wymiarach 40x50 cm i wisi na ścianie pokoju z kominkiem w wiejskiej chacie. Namalowany został igłą z wykorzystaniem bawełny gobelinowej ok. 2005 roku.

Różnice duże. ale czy, aż tak znaczne?

Obraz Fragonard'a cieszy oczy kustosza waszyngtońskiego muzeum i osób zwiedzających.

Natomiast mój gobelin, dodaje uroku ścianom wiejskiego domu, sprzyja przytulności pomieszczenia, w którym codziennie przebywamy i wywołuje zachwyt u odwiedzających mnie gości!

wtorek, 11 lipca 2006
A może tak w morze

Statek "Wiking"

W takie dni, kiedy żar leje się z nieba, kiedy nie ma czym oddychać, szczególnie przyjemnie jest wsiąść na statek i wypłynąć w morze.

Zapomnijmy chociaż przez chwilę o upale, poczujmy na rozgrzanym ciele krople fal i dajmy się pieścić morskiemu wiatrowi.   

poniedziałek, 10 lipca 2006
Gorąca cyganeczka

Na gorące lato, dla wszystkich moja gorąca "Cyganeczka".

Kiedy haftowałam ten gobelin nie przypuszczałam, że ze względu na upalne lato, moja "Cyganeczka" będzie bardzo "trendy".

Zrzućmy zatem kilka ciuszków, a napewno poczujemy się lepiej. Pozostaje jedynie pytanie, czy w ten sposób schłodzimy atmosferę wokół nas?

Upalny bieżniczek gotowy

Uprzejmie donoszę, że pomimo niesprzyjających warunków (za oknem żar leje się z nieba, w domu pot ścieka po plecach) udało mi się skończyć rozpocżęty jakiś czas temu bieżniczek.

Dla upamiętnienia czasu, w którym powstawał nazwałam go "Upalnym bieżniczkiem"

Upalny bieżniczek

W tej chwili bieżniczek składa się z 28 kwadracików i może być powiększony w miarę potrzeb w każdym czasie. Ostateczna wielkość tej robótki zależeć będzie od tego, jak duży stół zakupi osoba, której serwetkę chcę podarować.

sobota, 08 lipca 2006
Wiwat truskawki

Truskaweczki, truskaweczki wy dobrze wiecie, że jesteście jednymi z najsmaczniejszych i najzdrowszych owoców na świecie!

                  

Troszeczkę spóźniony tegoroczny sezon na truskawki się kończy, ale właśnie teraz truskawki są najsłodsze i najzdrowsze, gdyż są w pełni dojrzałe i cieszą swym smakiem i zapachem.

Truskawki mają sporo witaminy C i B2, trochę B1 i A; 10 dag surowych truskawek pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C.

Truskawki zawierają dużą ilość składników mineralnych, a zwłaszcza potasu, wapnia i magnezu działających odkwaszająco, natomiast zawartość żelaza sprawia, że mają one działanie krwiotoczne i wzmacniające.

Tajemnicza bromelina zawarta w truskawkach czyni z nich prawdziwy cud dietetyczny: odtruwa, oczyszcza i ułatwia spalanie tłuszczów.

       

Ciekawostki z truskawkami w roli głownej:

  • W średniowieczu truskawki symbolizowały ideał i sprawiedliwość, dlatego murarze rzeźbili je na ołtarzach i wokół górnych części kolumn w kościołach i katedrach;
  • Truskawka była symbolem Venus, Bogini miłości ze względu na kształt serca i czerwony kolor;
  • Madam Tallien, kurtyzana na dworze Napoleona, była znana z kąpieli w soku z truskawek; używała 10 kg truskawek na kąpiel; po kąpieli służba wycierała całe ciało gabkami nasyconymi mlekiem i perfumami;
  • Królowa Anne Boleyn, druga żona Henryka VIII na szyi miała znamię w kształcie truskawki, dlatego niektórzy oskarżali ja o bycie czarownicą;
  • W Otellu, Szekspir udekorował chusteczkę Dezdemony w symboliczne truskawki;
  • W niektórych częściach Bawarii miejscowa ludność praktykuje doroczny rytuał; każdej wiosny przywiązuje małe koszyczki dzikich truskawek do rogów swojego bydła jako dar dla elfów, wierząc, że elfy, ktore uwielbiają truskawki, sprawią aby bydło urodziło zdrowe potomstwo oraz było obfite w mleko;
  • Truskawki z bitą śmietaną - najpopularniejszy dziś deser - pierwszy raz podano na polecenie cara Piotra I ze słynnej dynastii Romanowów; kaprys władcy polegał na tym, że zażyczył on sobie tego przysmaku w środku rosyjskiej zimy. Ów fakt został odnotowany przez historię sztuki kulinarnej jako "Truskawki a'la Romanow", lecz źródła milczą o tym, skąd wzięto wówczas świeże owoce.
  • Tradycyjnie podczas wielkiej gali z okazji tenisowego turnieju w Wimbledonie, na którą przybywa rodzina królewska, podaje się szampana wraz z towarzyszącymi mu truskawkami.

Legenda mówi, że jeżeli przepołowisz podwójną truskawkę i podzielisz się z osobą przeciwnej płci, to zakochasz się w niej.

 

 

Tyle historii i legend. A jak jest dzisiaj?

Dzisiaj mąż zakupił 10 kg truskawek. I prozaiczna prawda jest taka, że nie mogę ich - niestety - zużyć na kąpiel. Rodzina bowiem oczekuje, że zrobię z nich dżem. 

Jedyna nadzieja, że znajdę truskawkę podwójną.  Tylko z kim nią się podzielić?

środa, 05 lipca 2006
Ustka w sezonie

Ustkę odwiedzam kiedy tylko mam na to ochotę.  Ostatnio wpadłam tam, żeby zobaczyć jak się ma miasto na początku lata. Tak, jak się spodziewałam, zastałam tu gwarne ulice, parki, nadmorską promenadę i molo.

Zaczynający się lipiec obdarzył nas piękną pogodą.  Nie ma więc co się dziwić, że mnóstwo ludzi opuściło swoje domostwa i ruszyło nad morze.

Gospodarze miasta na lato przygotowali wiele atrakcji, a wśród nich Ustecki Festiwal Sztucznych Ogni.

Festiwal odbywa się w Ustce po raz piąty. Rozpoczyna się 6 lipca i trawć bedzie do 9 lipca. Impreza ta, jak zapewniają rodowici mieszkańcy miasta, jest najprawdopodobniej największą imprezą tego typu w Europie wschodniej.

Specjaliści z firm pirotechnicznych z Polski (i nie tylko) przez cztery kolejne dni prezentować będą swoje umiejętności. Co wieczór będzie można obejrzeć  wspaniałe spektakle światła i muzyki.

Firmy biorące udział w konkursie starają się pokazać z jak najlepszej strony. A mają o co walczyć, wszak tegoroczna pula nagród wynosi 10 tys. euro.

Podczas Festiwalu na scenie ustawionej na nadmorskiej promenadzie wystąpią zespoły muzyczne. Organizatorzy przewidzieli również liczne konkursy i zabawy dla publiczności.

Jestem pewna, że nadmorska promenada i ustecki port staną się w dniach trwania Festiwalu jdnym z najbardziej zaludnionych miejsc nad naszym Bałtykiem.

I ja też tam będę. A co zobaczę i usłyszę niebawem tu opiszę.

wtorek, 04 lipca 2006
Sałatka bez majonezu

Ta sałatka smakuje wyśmienicie jako dodatek do kanapek lub do gorących mięs i ryb. Najcześciej podaję ją do potraw z grila.

Stylowa sałatka  

Składniki:

  • 4 pomidory
  • 1 ogórek świeży
  • 1 ogórek małosolny (lub kiszony)
  • 1 duży strąk papryki (lub 2 mniejsze)
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, cukier
  • oliwa, ocet winny

Wykonanie:

1. Cebulę drobno posiekać, przełożyć na talerzyk i posypać cukrem. Odstawić.

2. Świeży ogórek (ze skórką) pokroić w półplasterki, posolić. Odstawić.

3. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę. 

4. Ogórek małosolny (lub kiszony) obrać ze skórki i pokroić w kostkę. 

5. Paprykę oczyścić, umyć, pokroić w małe kawałeczki. 

6. Tuż przed podaniem włożyć do salaterki pomidory, ogórek małosolny, paprykę, surowe ogórki, odciśniętą z soku cebulę. Dodać drobno posiekany czosnek.

7. Polać oliwą, doprawić solą, pieprzem i octem winnym. Wymieszać.

Sałatka ma świetny smak. Jest wartościowa, gdyż sporo w niej witamin.

Polecam i życzę smacznego!

Dobry Anioł na całe życie

 Gobelin "Anioł Stróż" otrzymała pewna słodka Istotka w dniu swoich narodzin.

        

Anioł Stróż strzeże Jej już prawie pięć lat i napewno zostanie przy Niej na długo, długo, a może jeszcze na dłużej.