Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
A. Z WENĄ I PASJĄ
B. STRONY ZE SMAKIEM
C. DZIERGANIE
D. DECOUPAGE
E.RADY I PORADY
F. CIEKAWE STRONY
G.SKLEPY
X. KSIĘGA MOICH GOŚCI
Y. NAPISZ DO MNIE
statystyki www stat.pl
niedziela, 27 maja 2018
Kombinowałam, kombinowałam, aż wykombinowałam, czyli jak sobie etui na telefon komórkowy uszykowałam

No i mam ... czerwoniutkie i bardzo, bardzo milutkie etui na mojego Soniaczka.

etui na komorkę 1

etui na komorkę 2

etui na komorkę 3

Tak się rozpędziłam, że jeszcze jedno ubranko uszyłam. 

etui na komorkę 4

etui na komorkę 5

Skoro mi tak dobrze poszło, to przymiarki do szycia kolejnych telefonicznych ubranek czynię.

etui na komorkę 6

etui na komorkę 7

etui na komorkę 7

etui na komorkę 8

Materiały na ubranka mam pozostaje mi tylko działać.

************************************************

Za odwiedziny dziękuję

kwiatki2018-1

Pozdrawiam serdecznie

piątek, 25 maja 2018
Maj w moim ogródku

Tegoroczny maj w moim ogrodzie.

ogród 2018-1

ogród 2018-2

ogród 2018-3

ogród 2018-11

ogród 2018-4

ogród 2018-10

ogród 2018-5

ogród 2018-6

ogród 2018-7

ogród 2018-8

ogród 2018-9

Pozdrawiam słonecznie

środa, 23 maja 2018
Tak sobie coś kombinuję, czyli jak etui na telefon komórkowy powstaje

Strasznie mi się moje różowiaste komórkowe etui podniszczyło, czas pomyśleć o czymś nowym. Najprościej byłoby wyskubać troszeczkę zaskórniaków, udać się do sklepu i zakupić nowe.

moje eui

I pewnie tak bym zrobiła, gdybym przy okazji "biegania" po Internecie na takie cudeńka nie natrafiła - TUTAJ u Bean i TUTAJ u Renulka.

Wzorek, który mi się spodobał, i który przy moich aktualnych umiejętnościach jestem w stanie w miarę dobrze wykonać, znalazłam u Agnieszki TUTAJ

Skoro mam wzorek i jako taki pomysł na wygląd etui chwyciłam za czółenka i zaczęłam supłać.

wzorek na etui-1

Supłam, supłam, supłam, supłam i już tyle wysupłałam.

moje eui-3

Teraz tylko czekać na wenę szyciową.

Mam nadzieję, że wena takowa przyjdzie zanim moje obecne etui się zupełnie zniszczy.

* * * * * * * * * * * * * * * * *  * * * * * * * * * * * * * * * * *

Za odwiedziny i komentarze dziękuję.

rododendron2018

Pozdrawiam serdecznie

środa, 16 maja 2018
Wiosenna wymianka - co na prezent przygotowałam

Prezent wymiankowy przygotowałam dla Małgosi z blogu "Magiczny świat krzyżyków".

Miał być wiosenny i myślę, że takowy jest.

Wiosenna wymianka-mój prezent1

Szydełkowa zawieszka na okno z kwiatuszkowym wzorkiem.

Wiosenna wymianka-mój prezent2

Małgosia w "Metryczce wyminakowej" napisała, że Jej rękodzielniczym marzeniem są "takie okrągłe białe rozety do okna (coś jak łapacz sów tylko bez tych sznurków zwisających)" - cieszę się, że mogłam to marzenie spełnić.

Wiosenna wymianka-mój prezent3

Karteczka z frywolitkowymi wiosennymi kwiatuszkami.

Wiosenna wymianka-mój prezent4

Szydełkowe malutkie serweteczki w wiosennych kolorkach - to także jedno z życzeń Małgosi w Metryczce wyniankowej wyrażone.

Wiosenna wymianka-mój prezent5

Jako przydaś - zakładka do książki w kolorze pogodnego wiosennego nieba.

Wiosenna wymianka-mój prezent6

I przydaś kolejny, tym razem hafciarski - lniana kanwa.

Wiosenna wymianka-mój prezent7

No i przydaś różniasty - koronki bawełniane na drewniane klamerki nawinięte frywolnymi kwiatuszkami przyozdobione.

Wiosenna wymianka-mój prezent8

Czekoladki prosto z wiosennej łąki, owocowe herbatki i podtrzymująca wiosenną energię czarna kawusia.

Wiosenna wymianka-mój prezent9

W wymiankowej paczuszce znalazł się także zestaw hafciarski do samodzielnego wykonania zawieszki z motywem wiosennych kwiatuszków,

Wiosenna wymianka-mój prezent12

oraz pomocnik hafciarski w postaci

Wiosenna wymianka-mój prezent10

najnowszego numeru gazetki z krzyżykowymi wzorkami.

Wszystkie prezenty do wielgaśniej bąbelkowej koperty zapakowałam,

Wiosenna wymianka-mój prezent11

zaadresowałam i z dużym zapasem czasowym do Małgosi wysłałam.

Małgosia za prezent wpisem na moim blogu podziękowała, ale dlaczego na blogu u siebie nie pokazała .... ?

wtorek, 15 maja 2018
Wymianka wiosenna - czas otrzymane prezenty pokazać

Wzięłam udział w "Wymiance wiosennej" zorganizowanej przez Kasię z blogu "Krzyżykowe szaleństwo".

Prezent wymiankowy przygotowała dla mnie Justyna z blogu "justiti"

A oto co otrzymałam już 23 kwietnia br.

Wymianka wiosenna - mój prezent1

I szczegóły:

Wymianka wiosenna - mój prezent2

- decoupagowe zawieszki,

Wymianka wiosenna - mój prezent3

- karteczka z miłymi słowami,

Wymianka wiosenna - mój prezent4

- włóczki w motkach i kłębuszkach oraz książka o dzierganiu na drutach dla dzieci w wieku szkolnym,

Wymianka wiosenna - mój prezent5

- kolorowe tasiemki, mulinka i papierowe serweteczki

Wymianka wiosenna - mój prezent6

- truskawkowa czekoladka i body upiększacze.

Justynko bardzo dziękuję za prezent.

Edit:

Co dla Małgosi w ramach wymianki wiosennej przygotowałam pokażę jutro. Nie zrobiłam tego dzisiaj, bo myślałam, że Gosia  pochwali się prezentem na swoim blogu; dlaczego tego do tej pory nie zrobiła nie mam pojęcia (zgodnie z zasadami wymianki 15 maja na blogach powinny być pokazane otrzymane prezenty).

wtorek, 08 maja 2018
A miało być tak pięknie, czyli jak wirus w realizacji planów namieszał

Koniec kwietnia i początek maja - udało mi się "zorganizować" dziewięć dni wolnego (soboty i niedziele wliczając) i żeby chaos w te wolne dni się nie wdarł stosowne plany poczyniłam.

A w planach tych między innymi było:

- biesiadowanie ze znajomymi przy grillu (nawet gitara nastrojona została),

- dwa wyjazdy poza miejsce zamieszkania - jeden na Kaszuby, żeby wśród kamiennych kręgów energią z kosmosu się wzmocnić, drugi - na Czarne Wesele do Kluk, coby troszeczkę kultury folklorystycznej łyknąć.

Miał być również relaks na świeżym powietrzu, czytanie książki i haft.

konwalie 2018-1

Niestety jak to bardzo często z planami bywa, większa część nawet realizować się nie zaczęła.

Brak odpowiedniej pogody spowodował, że biesiadowania przy grillu nie było, a spotkanie ze znajomymi odbyło się na tarasie, gdzie jednego dnia piliśmy poranną kawę, a innego zajadaliśmy żurek, który ugotowałam na prawdziwym swojskim zakwasie.

Z wyjazdów tylko jeden udało się zrealizować; 2 maja przed południem na Czarne Wesele do Kluk się udałam. Na Czarnym Weselu fajnie było, razem z zespołami ludowymi potańczyłam i pośpiewałam, a kiedy głód poczułam, to miseczką grochówki wojskowej się posiliłam i  litewskim kwasem chlebowym popiłam.

Następnie po  strawę duchową się udałam i stanowiska z rękodziełem wszelakim odwiedzać zaczęłam.

Wśród rękodzielniczych eksponatów uwagę moją zwróciły:

- niesamowicie oryginalna, wspaniała biżuteria z bursztynu osadzonego w wypłukanym przez fale morskie drewnie (nie mam zdjęć - prawa autorskie, a żadnej biżutki nie zakupiłam, gdyż nie pozwolił mi na to mój budżet przeznaczony na tę imprezę),

- cudnej urody ręcznie formowana, malowana i wypalana ceramika artystyczna (na pamiątkę zakupiłam zielonooką ceramiczną kurkę),

- perfekcyjna w każdym detalu frywolitkowa biżuteria i inne ozdoby czółenkami poczynione przez Mistrzynię koronki frywolitkowej (TUTAJ można obejrzeć prace Joanny) (na pamiątkę zakupiłam kwiatuszek z koralikowym środkiem).

kura moja 1

Moją cudną ceramiczną kurkę wystroiłam w równie cudną frywolitkową broszkę.

kura moja 2

kura moja 3

Przez przypadek na stoisko z antykami trafiłam i taką oto porcelanową "perełkę" nabyłam:

świecznik-dama

Do tego momentu mój majowy weekend przebiegał w miarę zgodnie z założeniem.

Plany sypać się zaczęły po powrocie z Kluk. Pod wieczór poczułam się źle, jakieś dreszcze, zawroty i ból głowy, drapanie w gardle.  Nie miałam wyjścia, musiałam tę infekcję wygonić z siebie, dlatego kolejne dni: 3, 4, 5 i 6 maja pod kołderką w łóżku spędziłam.

A miało być tak pięknie, a miał to być ciekawie spędzony czas ...

konwalie 2018-3

W podziękowaniu za Wasze odwiedziny i komentarze bukiecik konwalii z mojego ogródka przygotowałam.

Pozdrawiam serdecznie

wtorek, 01 maja 2018
Na zieloną herbatkę zapraszam

Przyjemnie się ten obrazek haftowało, kolorki takie moje, a i krzyżyków niezbyt wiele.

zielona herbatka1

Gotowy hafcik w ramkotamborek oprawiłam i zachwycać się efektem mojej pracy zaczęłam.

zielona herbatka2

Nie ukrywam, że obrazek bardzo mi się podoba. Ot, takie niby nic, a jak cieszy.

zielona herbatka3

Na okoliczność mojego zadowolenia zieloną herbatkę zaparzyłam i w towarzystwie obrazka z wielkim smakiem wypiłam.

zielona herbatka4

Was także na herbacianą ucztę zapraszam.

Proszę rozgoście się - herbatkę popijajcie i hafcik podziwiajcie.

zielona herbatka5

Za odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam wiosenne.