Zachwyca nas zauważalne piękno, lecz wieczne jest to, co niewidoczne - Marie von Ebner-Eschenbach
| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
A. Z WENĄ I PASJĄ
B. STRONY ZE SMAKIEM
C. DZIERGANIE
D. DECOUPAGE
E.RADY I PORADY
F. CIEKAWE STRONY
G.SKLEPY
X. KSIĘGA MOICH GOŚCI
Y. NAPISZ DO MNIE
statystyki www stat.pl
środa, 23 maja 2018
Tak sobie coś kombinuję, czyli jak etui na telefon komórkowy powstaje

Strasznie mi się moje różowiaste komórkowe etui podniszczyło, czas pomyśleć o czymś nowym. Najprościej byłoby wyskubać troszeczkę zaskórniaków, udać się do sklepu i zakupić nowe.

moje eui

I pewnie tak bym zrobiła, gdybym przy okazji "biegania" po Internecie na takie cudeńka nie natrafiła - TUTAJ u Bean i TUTAJ u Renulka.

Wzorek, który mi się spodobał, i który przy moich aktualnych umiejętnościach jestem w stanie w miarę dobrze wykonać, znalazłam u Agnieszki TUTAJ

Skoro mam wzorek i jako taki pomysł na wygląd etui chwyciłam za czółenka i zaczęłam supłać.

wzorek na etui-1

Supłam, supłam, supłam, supłam i już tyle wysupłałam.

moje eui-3

Teraz tylko czekać na wenę szyciową.

Mam nadzieję, że wena takowa przyjdzie zanim moje obecne etui się zupełnie zniszczy.

* * * * * * * * * * * * * * * * *  * * * * * * * * * * * * * * * * *

Za odwiedziny i komentarze dziękuję.

rododendron2018

Pozdrawiam serdecznie

środa, 16 maja 2018
Wiosenna wymianka - co na prezent przygotowałam

Prezent wymiankowy przygotowałam dla Małgosi z blogu "Magiczny świat krzyżyków".

Miał być wiosenny i myślę, że takowy jest.

Wiosenna wymianka-mój prezent1

Szydełkowa zawieszka na okno z kwiatuszkowym wzorkiem.

Wiosenna wymianka-mój prezent2

Małgosia w "Metryczce wyminakowej" napisała, że Jej rękodzielniczym marzeniem są "takie okrągłe białe rozety do okna (coś jak łapacz sów tylko bez tych sznurków zwisających)" - cieszę się, że mogłam to marzenie spełnić.

Wiosenna wymianka-mój prezent3

Karteczka z frywolitkowymi wiosennymi kwiatuszkami.

Wiosenna wymianka-mój prezent4

Szydełkowe malutkie serweteczki w wiosennych kolorkach - to także jedno z życzeń Małgosi w Metryczce wyniankowej wyrażone.

Wiosenna wymianka-mój prezent5

Jako przydaś - zakładka do książki w kolorze pogodnego wiosennego nieba.

Wiosenna wymianka-mój prezent6

I przydaś kolejny, tym razem hafciarski - lniana kanwa.

Wiosenna wymianka-mój prezent7

No i przydaś różniasty - koronki bawełniane na drewniane klamerki nawinięte frywolnymi kwiatuszkami przyozdobione.

Wiosenna wymianka-mój prezent8

Czekoladki prosto z wiosennej łąki, owocowe herbatki i podtrzymująca wiosenną energię czarna kawusia.

Wiosenna wymianka-mój prezent9

W wymiankowej paczuszce znalazł się także zestaw hafciarski do samodzielnego wykonania zawieszki z motywem wiosennych kwiatuszków,

Wiosenna wymianka-mój prezent12

oraz pomocnik hafciarski w postaci

Wiosenna wymianka-mój prezent10

najnowszego numeru gazetki z krzyżykowymi wzorkami.

Wszystkie prezenty do wielgaśniej bąbelkowej koperty zapakowałam,

Wiosenna wymianka-mój prezent11

zaadresowałam i z dużym zapasem czasowym do Małgosi wysłałam.

Małgosia za prezent wpisem na moim blogu podziękowała, ale dlaczego na blogu u siebie nie pokazała .... ?

wtorek, 15 maja 2018
Wymianka wiosenna - czas otrzymane prezenty pokazać

Wzięłam udział w "Wymiance wiosennej" zorganizowanej przez Kasię z blogu "Krzyżykowe szaleństwo".

Prezent wymiankowy przygotowała dla mnie Justyna z blogu "justiti"

A oto co otrzymałam już 23 kwietnia br.

Wymianka wiosenna - mój prezent1

I szczegóły:

Wymianka wiosenna - mój prezent2

- decoupagowe zawieszki,

Wymianka wiosenna - mój prezent3

- karteczka z miłymi słowami,

Wymianka wiosenna - mój prezent4

- włóczki w motkach i kłębuszkach oraz książka o dzierganiu na drutach dla dzieci w wieku szkolnym,

Wymianka wiosenna - mój prezent5

- kolorowe tasiemki, mulinka i papierowe serweteczki

Wymianka wiosenna - mój prezent6

- truskawkowa czekoladka i body upiększacze.

Justynko bardzo dziękuję za prezent.

Edit:

Co dla Małgosi w ramach wymianki wiosennej przygotowałam pokażę jutro. Nie zrobiłam tego dzisiaj, bo myślałam, że Gosia  pochwali się prezentem na swoim blogu; dlaczego tego do tej pory nie zrobiła nie mam pojęcia (zgodnie z zasadami wymianki 15 maja na blogach powinny być pokazane otrzymane prezenty).

wtorek, 08 maja 2018
A miało być tak pięknie, czyli jak wirus w realizacji planów namieszał

Koniec kwietnia i początek maja - udało mi się "zorganizować" dziewięć dni wolnego (soboty i niedziele wliczając) i żeby chaos w te wolne dni się nie wdarł stosowne plany poczyniłam.

A w planach tych między innymi było:

- biesiadowanie ze znajomymi przy grillu (nawet gitara nastrojona została),

- dwa wyjazdy poza miejsce zamieszkania - jeden na Kaszuby, żeby wśród kamiennych kręgów energią z kosmosu się wzmocnić, drugi - na Czarne Wesele do Kluk, coby troszeczkę kultury folklorystycznej łyknąć.

Miał być również relaks na świeżym powietrzu, czytanie książki i haft.

konwalie 2018-1

Niestety jak to bardzo często z planami bywa, większa część nawet realizować się nie zaczęła.

Brak odpowiedniej pogody spowodował, że biesiadowania przy grillu nie było, a spotkanie ze znajomymi odbyło się na tarasie, gdzie jednego dnia piliśmy poranną kawę, a innego zajadaliśmy żurek, który ugotowałam na prawdziwym swojskim zakwasie.

Z wyjazdów tylko jeden udało się zrealizować; 2 maja przed południem na Czarne Wesele do Kluk się udałam. Na Czarnym Weselu fajnie było, razem z zespołami ludowymi potańczyłam i pośpiewałam, a kiedy głód poczułam, to miseczką grochówki wojskowej się posiliłam i  litewskim kwasem chlebowym popiłam.

Następnie po  strawę duchową się udałam i stanowiska z rękodziełem wszelakim odwiedzać zaczęłam.

Wśród rękodzielniczych eksponatów uwagę moją zwróciły:

- niesamowicie oryginalna, wspaniała biżuteria z bursztynu osadzonego w wypłukanym przez fale morskie drewnie (nie mam zdjęć - prawa autorskie, a żadnej biżutki nie zakupiłam, gdyż nie pozwolił mi na to mój budżet przeznaczony na tę imprezę),

- cudnej urody ręcznie formowana, malowana i wypalana ceramika artystyczna (na pamiątkę zakupiłam zielonooką ceramiczną kurkę),

- perfekcyjna w każdym detalu frywolitkowa biżuteria i inne ozdoby czółenkami poczynione przez Mistrzynię koronki frywolitkowej (TUTAJ można obejrzeć prace Joanny) (na pamiątkę zakupiłam kwiatuszek z koralikowym środkiem).

kura moja 1

Moją cudną ceramiczną kurkę wystroiłam w równie cudną frywolitkową broszkę.

kura moja 2

kura moja 3

Przez przypadek na stoisko z antykami trafiłam i taką oto porcelanową "perełkę" nabyłam:

świecznik-dama

Do tego momentu mój majowy weekend przebiegał w miarę zgodnie z założeniem.

Plany sypać się zaczęły po powrocie z Kluk. Pod wieczór poczułam się źle, jakieś dreszcze, zawroty i ból głowy, drapanie w gardle.  Nie miałam wyjścia, musiałam tę infekcję wygonić z siebie, dlatego kolejne dni: 3, 4, 5 i 6 maja pod kołderką w łóżku spędziłam.

A miało być tak pięknie, a miał to być ciekawie spędzony czas ...

konwalie 2018-3

W podziękowaniu za Wasze odwiedziny i komentarze bukiecik konwalii z mojego ogródka przygotowałam.

Pozdrawiam serdecznie

wtorek, 01 maja 2018
Na zieloną herbatkę zapraszam

Przyjemnie się ten obrazek haftowało, kolorki takie moje, a i krzyżyków niezbyt wiele.

zielona herbatka1

Gotowy hafcik w ramkotamborek oprawiłam i zachwycać się efektem mojej pracy zaczęłam.

zielona herbatka2

Nie ukrywam, że obrazek bardzo mi się podoba. Ot, takie niby nic, a jak cieszy.

zielona herbatka3

Na okoliczność mojego zadowolenia zieloną herbatkę zaparzyłam i w towarzystwie obrazka z wielkim smakiem wypiłam.

zielona herbatka4

Was także na herbacianą ucztę zapraszam.

Proszę rozgoście się - herbatkę popijajcie i hafcik podziwiajcie.

zielona herbatka5

Za odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam wiosenne.

wtorek, 24 kwietnia 2018
Krzyżyków mi się zachciało, czyli zieloną herbatkę haftować będę

Hafciarska wena chyba powraca, co mnie bardzo cieszy, gdyż haftów do wykończenia u mnie dostatek, a i nowych do rozpoczęcia także sporo.

Przy okazji zakupu przydasi do wymiankowego prezentu nabyłam taki oto zestawik hafciarski

zielona herbatka1

z filiżanką i dzbanuszkiem zielonej herbatki.

zielona herbatka2

Wzorek bardzo mi się podoba, no i ma kolorki, które idealnie pasują do mojej kuchni.

zielona herbatka3

Już pierwsze krzyżyczki na kanwie postawiłam.

piątek, 20 kwietnia 2018
Co by tu jeszcze ...

Co by tu jeszcze Wam pokazać z robótek, które wykonałam w czasie mojej blogowej bezczynności?

O ... może obrazki, które zaczęłam haftować z myślą ozdobienia nimi ścian przedpokoju.

Jest to seria widoczków przedstawiających ten sam fragment krajobrazu w różnych porach roku: wiosną, latem, jesienią i zimą. 

Gotowe zestawy do haftu zakupiłam TUTAJ

Haft rozpoczęłam w tamtym roku latem, stąd na moim tamborku pierwszy znalazł się letni widoczek.

widoczek-lato

Po lecie jesień nastaje - taką samą kolejność zachowałam i jako drugi widoczek jesienny wyhaftowałam.

widoczek-jesień

Na dalsze hafty motywacji zabrakło. Zima i wiosna w kolejce na przypływ weny twórczej czekają.

A póki co tak prezentują się gotowe widoczki na jednej ze ścian w przedpokoju:

widoczki lato i jesień

Jak zapewne zauważyliście haft oprawiłam w owalne ramkotamborki.

W zestawach hafciarskich, które zakupiłam nie ma żadnej instrukcji jak z takimi  ramkotamborkami się obchodzić i gdyby nie "Pieguchowy sposób na tamborek" - TUTAJ - w życiu bym sobie z tym "dziwadłem" nie poradziła. Dzięki Piegucha za super tutek.

Za odwiedziny i komentarze dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam

czwartek, 12 kwietnia 2018
Tegoroczne ozdoby wielkanocne, czyli jajeczka w ażurowe koszulki ubrane

- Ty taka szydełkowa jesteś, to może uda Ci się ten wzorek odrobić .... 

Takimi słowami zwróciła się do mnie koleżanka Terenia kiedy pokazała mi plastikowe jajeczko w ażurowym ubranku. Tereni chodziło o wzorek, gdyż sama potrafi szydełkować.

Pomyślałam, podumałam - niczego odrabiać nie musiałam, ponieważ w moich zbiorach robótkowych gazetek gotowy schemat znalazłam.

Za niteczki i szydełko chwyciłam i zaczęłam działać. Najpierw zrobiłam prototyp ażurowego ubranka i Tereni dałam, żeby mogła podglądać w czasie dziergania, a następnie za ozdabianie plastikowych jajeczek dla siebie się zabrałam.

jajeczko ażurkowe-2018-1

jajeczko ażurkowe-2018-3

jajeczko ażurkowe-2018-7

jajeczko ażurkowe-2018-8

No i takich strojnych jajeczek kilka powstało.

jajeczko ażurkowe-2018-4

jajeczko ażurkowe-2018-5

jajeczko ażurkowe-2018-6

jajeczko ażurkowe-2018-9

Ładne one są prawda?

Za wizyty i komentarze dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam

niedziela, 08 kwietnia 2018
Amarylis kwitnąć zaczął, czyli jak ładnego kwiatka sobie wyhodowałam

Kilka tygodni przed Świętami wielkanocnymi w jednym z marketów kupiłam doniczkę z malutkim, ledwo co z cebuli wystającym pączkiem amarylisa. Kwiatek na parapecie okna w kuchni postawiłam i obserwować zaczęłam. Długo nic się nie działo, tzn. cebula sobie w ziemi siedziała i chyba,  podobnie jak ja jej tak i ona mnie się przyglądała, gdyż o zachęceniu pączka do rozwijania się zapomniała. 

Aż tu nagle przed Świętami - dosłownie z dnia na dzień - łodyżka stawała się coraz dłuższa, a zielony do tej pory pączek wiosennych rumieńców nabrał i rozchylać się zaczął.

W pierwszy dzień Świąt z dużego pączka sześć mniejszych wychylać się zaczęło.

W poświąteczny wtorek (3 kwietnia raniutko) kwiatuszek wyglądał tak:

amarylis 3 kwietnia 2018 r.

Następnego dnia (4 kwietnia) malutkie do tej pory pączusie powiększać się zaczęły.

amarylis 4 kwietnia 2018 r.

W czwartek (5 kwietnia) rano z malutkich pączków kwiaty się rozwinęły.

amarylis 5 kwietnia 2018 r.

Tego samego dnia po południu amarylis wyglądał tak:

amarylis 5 kwietnia 2018 r.1

amarylis 5 kwietnia 2018 r.2

amarylis 5 kwietnia 2018 r.3

Kolejny dzień i kolejne kwiatki - w piątek (6 kwietnia) na łodyżce były już cztery kwiaty.

amarylis-6.04.2018

Sobota (7 kwietnia) - rano na roślince były już cztery dobrze rozwinięte kwiatuszki

amarylis-7.4.18

Niedziela (8 kwietnia) - kwiatuszki w promykach wiosennego słoneczka

amarylis-8.4.18-1

amarylis-8.4.18-2

Wpis dedykuję wszystkim miłośnikom tych pięknych kwiatów.

Dużo informacji o hodowli i pielęgnacji amarylisów znajduje się TUTAJ

Za odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam wiosennie

piątek, 06 kwietnia 2018
Okienne ozdoby

Szydełkowe okrągłe serwetki na obręczach upięte, czyli prosty sposób na wiosenne (nie tylko) przyozdobienie okna.

ozdoba okienna 1

Metalowe kółeczko o średnicy 25 cm, nici Doppio Ritorto firmy Adriafil nr 12/3=8 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 0,75. Wzorek z gazetki "Diana Robotki" nr 6/2005.

ozdoba okienna 2

Metalowe kółeczko o średnicy 25 cm, nici Cotton Fillet by Sajnóg nr 10 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 1,25. Wzorek z gazetki "Szydełkowe serwetki" Nr 5/2017

ozdoba okienna 3

Metalowe kółeczko o średnicy 20 cm, nici Babylo firmy DMC nr 10 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 1,25. Wzorek z gazetki "Sabrina-wydanie specjalne" nr 1/2018.

ozdoba okienna 4

Metalowe kółeczko o średnicy 25 cm, nici Cotton Fillet by Sajnóg nr 10 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 1,25. Wzorek z gazetki "Sabrina Robótki" nr 2/2010. Mocowanie serwetki do kółeczka - odpowiedniej długości szydełkowy łańcuszek.

ozdoba okienna 5

Metalowe kółeczko o średnicy 30 cm, nici Babylo firmy DMC nr 10 w kolorze ecru, szydełko clover amour nr 1,25. Wzorek powtórzyłam dodając jeden rządek żeby zwiększyć średnicę; zastosowałam inne mocowanie serwetki do kółka, zamiast półsłupków wykorzystałam szydełkowy łańcuszek.

amarylis1

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Pozdrawiam serdecznie

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 62